15 Cze2012

Bójka w Warszawie to eksces

Obraz kiboli atakujących rosyjskich kibiców kompromituje nas wszystkich - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna

- Euro 2012 jest bardzo bezpieczną imprezą, dobrze prowadzoną, a kibice zachowują się w bardzo racjonalny sposób - zapewniał w rozmowie z Dominiką Wielowieyską Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem bójki wokół meczu Polska - Rosja to margines. - Oczywiście obraz jest bardzo zły, bo obraz kiboli atakujących rosyjskich kibiców nas wszystkich kompromituje. Musimy więc się zastanowić, jak doprowadzić, żeby do takich sytuacji więcej nie dochodziło w czasie Euro - mówił.

Grzegorz Schetyna podkreślił, że sam doradzałby policjantom zajmującym się ochroną przemarszu rosyjskich kibiców, aby reagowali znacznie szybciej. - Już w trakcie okrzyków - doprecyzował. - Nie można zostawić miejsca na rosnącą agresję. Przecież już kilka dni wcześniej było dozowanie napięcia przed tym przemarszem; mówiło się o rosyjskim święcie narodowym, o symbolach komunistycznych, które mogą się pojawić.
To trwało kilka dni, atmosfera rosła i my byliśmy zakładnikami tej sytuacji - stwierdził polityk i zaznaczył: - Policja nie zakładała zachowań agresywnych. Dzisiaj jednak wiemy, że takie zachowania się pojawiały. 

- Rosyjscy kibice muszą być w 100 proc. chronieni przed, w trakcie i po meczu - kontynuował wiceprzewodniczący PO. Czemu? - Bo straty wizerunkowe, które się pojawią, jeżeli to się powtórzy, będą ogromne. Tego trzeba uniknąć - apelował.
I podsumował: - To nie był żaden marsz, tylko przejście kibiców na stadion. Bez żadnego politycznego kontekstu. Zrobiła się z tego jakaś atmosfera czegoś wyjątkowego czy rosyjskiej demonstracji w Warszawie. Wszyscy kibice muszą liczyć na ochronę policji, a w tej sytuacji kibice rosyjscy w szczególności.

Foto, cała rozmowa: tok.fm