27 Paź2013

Fakty po Faktach

Grzegorz Schetyna: - Ja nie muszę mieć planu "B" w Platformie Obywatelskiej, bo bym obraził ludzi, którzy na mnie głosowali, którzy byli ze mną i z którymi buduję Platformę.

- Zakładałem, że jednak mam większe szanse - przyznał Grzegorz Schetyna, który przegrał z Jackiem Protasiewiczem wybory na szefa dolnośląskiej PO. Gość "Faktów po Faktach" dodał, że nie ma poczucia winy i nie uważa, że trzeba szukać odpowiedzialnych za jego przegraną.

Dopytywany, na ile poparcie premiera dla Protasiewicza mogło zdecydować o jego przegranej odpowiedział: - Zostawiam to komentatorom, dziennikarzom. Jak dodał, powinno minąć jeszcze kilka dni, aby móc "to wszystko spokojnie ocenić, wyciągnąć wnioski, ponazywać różne rzeczy." - Ja nie mam takiego przekonania, że jestem osobą, która powinna teraz podważać ten zjazd, mówić o tym, że wszyscy się sprzysięgli, żeby coś udowodnić - przekonywał.

Na pytanie, czy to Donald Tusk "grał" przeciwko niemu, odpowiedział: - Być może. Jednocześnie zauważył, iż premier "mówił, deklarował, że nie ma kandydatów i nikogo nie wspiera".

Źródło i cała rozmowa: tvn24.pl