04 Kwi2013

Jeden na Jeden

Ten dzień i ta sprawa jest symboliczna dla wszystkich Polaków, więc nie róbmy wrażenia, że ktoś chce zbudować monopol na obchody 10 kwietnia - mówił Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna w TVN 24.

Ten dzień i ta sprawa jest symboliczna dla wszystkich Polaków, więc nie róbmy wrażenia, że ktoś chce zbudować monopol na obchody 10 kwietnia - mówił Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna w programie "Jeden na jeden".

Grzegorz Schetyna, mówiąc o podróży premiera do Nigerii, odpowiedział, że kalendarz międzynarodowy jest taki, że trudno go ominąć. - Taki wyjazd do Nigerii musi trwać kilka dni, więc ten kalendarz trzeba uszanować - powiedział. Przynał jednocześnie, że nie podoba mu się to, w jaki sposób wizytę premiera w Nigerii komentuje PiS. Joachim Brudziński stwierdził m.in., że Tusk leci do Nigerii, bo uwiera go "własne sumienie". 

- Nie lubię takich wypowiedzi, szczególnie posła Brudzińskiego, który wszędzie potrafi znaleźć agresję i niepotrzebną złośliwość - powiedział. I dodał: - Ten dzień i ta sprawa (katastrofa smoleńska - red.) jest symboliczna dla wszystkich Polaków, więc nie róbmy wrażenia, że ktoś chce zbudować monopol na obchody 10 kwietnia.
10 kwietnia w 3. rocznicę katastrofy smoleńskiej w Warszawie odbędą się uroczystości oficjalne, ale także te zaplanowane przez PiS.

Premier Donald Tusk poinformował, że 10 kwietnia w Katyniu i Smoleńsku rząd reprezentować będą: szef KPRM oraz ministrowie spraw wewnętrznych i obrony. Sam tego dnia wybiera się z wizytą do Nigerii, ale rano złoży kwiaty pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Powązkach. 

Grzegorz Schetyna dopytywany, czy w jego opinii, trzy lata po tragedii, w Warszawie nie powinien powstać pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, odpowiedział, że najpierw trzeba doprowadzić do zamknięcia postępowań prokuratorskich ws. Smoleńska i ściągnąć do Polski wrak Tu-154M. 

Pomnik - jak zaznaczył - jest następnym krokiem. - Pomnik to historia, to jest symbol pamięci i szacunku, ale wydaje mi się, że powinniśmy mówić i myśleć o nim, kiedy zamknięte zostanie postępowanie i kiedy sprawa ta będzie już historyczna - powiedział. Przypomniał jednocześnie, że symboliczny pomnik jest już na Powązkach. 

Odniósł się też w "Jeden na jeden" do medialnych przekazów, że prezydent Rosji Władimir Putin zlecił Gazpromowi powrót do projektu budowy gazociągu jamalskiego przez Polskę. 

- Można powiedzieć Rosji: sprawdzam i zweryfikować jej intencje - ocenił, dodając, że można to zrobić w ciągu góra 1,5 dnia. - I wiedzieć, czy to jest czysta polityka, czy to jest biznes i szansa. Tak powinniśmy zrobić - zaznaczył Schetyna.
Dopytywany, jak on to ocenia, odpowiedział, że w jego opinii, to raczej polityczny sygnał. - Uspokajający polską stronę, ale warto to sprawdzić, mieć wiedzę i podjąć decyzję - powiedział. (...) 

Źródło: tvn24.pl