11 Wrz2013

Kontrwywiad RMF FM

Grzegorz Schetyna: Nie wydaje mi się żeby była groźba matematyki w Sejmie. Koalicja będzie miała większość i ona jest pewna.

Konrad Piasecki: Zapłakał pan po Gowinie, czy raczej odetchnął z ulgą? 

Grzegorz Schetyna: Uważam, że to błąd. 

Błąd Gowina, czy błąd Platformy, że go wypchnęła? 

Błąd Gowina, że ustawił tę kampanię na przewodniczącego tak bardzo zewnętrznie i tak twardo, agresywnie. I potem stanął obok Platformy. 

Dzisiaj pan mówi "wreszcie!". Odszedł, nie będzie bruździł, nie będzie marudził, nie będzie narzekał, nie będzie atakował Donalda. 

Na pewno dla nas sytuacja jest jasna - zero - jeden, tzn. jest poza Platformą i tworzy własną, buduje własną drogę polityczną.

Gdyby nie odszedł, to byście go wyrzucili? 

Trudno powiedzieć. 

A pan by głosował za wyrzuceniem? 

To jest gdybanie. 

Nie, to nie jest gdybanie, bo zarząd Platformy już miał się zbierać w jego sprawie... 

Dokładnie to jest gdybanie. Dzisiaj jest poza Platformą, my robimy swoje, a on swoje. 

A nie dziwne te koleje losu? Miesiąc temu miał być szefem Platformy, kandydował, walczył z Donaldem Tuskiem, a po miesiącu już jest poza.

Dziwne. Ja też uważam, że taka historia jest dziwna, że ktoś jest kandydatem, ponad 20 procent głosuje na niego - kandydatem na szefa Platformy - ponad 20 procent członków Platformy głosuje, jakby ufa w jego pomysł polityczny na partię, a on za kilka dni odchodzi, czy jest wyrzucany. 

Czyli to jest zdrajca? 

Może nie tak, ale drogi rozeszły się już wcześniej, teraz nastąpił gwałtowny zwrot. 

To znaczy były rozstania, a teraz nastąpił rozwód? 

Tak, dokładnie. 

Koalicjanci podpowiadają: "Platformie przydałaby się raczej zmiana stylu przywództwa, niż obcinanie skrzydeł". Koalicjanci z PSL - no, oni wiedzą, co w trawie piszczy! 

Nie. 

No, ale szeroki był uśmiech po tej zmianie przywództwa. 

Nie, mówię o poradach koalicjantów. Ważne jest, żeby koalicja dobrze realizowała, pilnowała matematyki większości i realizowała program. 

Oni pilnują swojej, od nich nie odchodzą, od was odchodzą.

Ale nie wydaje mi się żeby była jakaś groźba matematyki w Sejmie. Koalicja będzie miała większość i ona jest pewna. Jednak jest atrofia pewnych ugrupowań, że tak powiem delikatnie, to powoduje, że każda konstrukcja rządowa, koalicyjna będzie wspierana.

źródło i cała rozmowa rmf.fm