10 Sie2010

Marszałek Schetyna z Prezydentem Komorowskim na Dolnym Śląsku

Marszałek Sejmu oraz Prezydent RP uczestniczyli dziś we mszy świętej odprawionej na Śnieżce. Następnie odwiedzili dotknięte powodzią Bogatynię, Zgorzelec oraz Markocice.

Marszałek oraz prezydent dotarli na Śnieżkę pieszo kilka minut przed Vaclavem Klausem, następnie zwiedzili kaplicę św. Wawrzyńca, po czym  udali się na spotkanie do schroniska po czeskiej stronie granicy.

W południe odbyła się msza św. w intencji ratowników i przewodników górskich. Liturgii na Śnieżce przewodniczył biskup legnicki Stefan Cichy oraz prymas Czech abp Dominik Duka. Nabożeństwo jest odprawiane co roku w dniu św. Wawrzyńca - patrona przewodników oraz ratowników sudeckich. Ołtarz ustawiono przy kaplicy św. Wawrzyńca, a wierni zgromadzili się przy obserwatorium meteorologicznym na Śnieżce. W mszy uczestniczyło ponad tysiąc pielgrzymów, którzy na Śnieżkę dotarli z Karpacza. Marszałek Sejmu w swoim wystąpieniu podkreślił "Łączy nas solidarność międzyludzka, która w górach jest najważniejsza, a także solidarność historyczna, najpierw polsko-czechosłowacka, a potem polsko-czesko-słowacka, która jest niezwykle ważna również dzisiaj".

Po spotkaniu w górach, politycy udali się do Bogatyni. Prezydent powiedział, że razem z marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną przyjechał, aby zobaczyć nie tylko skalę zniszczeń, ale także "sprawdzić, czy jest zrobione wszystko, co powinno i może być zrobione, aby zareagować na skutki żywiołu".

Marszałek Grzegorz Schetyna podkreślił, że bardzo zależało mu na tym, by przyjechać do Bogatyni, aby z bliska zobaczyć skalę zniszczeń. "Warto, bo przed nami też duża praca i rozmowy na poziomie parlamentu, inicjatywa pana prezydenta, jeśli chodzi o kwestie finansowe, pomysły strategiczne co do pomocy Bogatyni czy miast, miejsc zalanych, zniszczonych przez żywioł" - tłumaczył marszałek Sejmu.
Jak podkreślił, mieszkańcy dotkniętych ostatnią powodzią terenów mogą liczyć na pomoc rządu i muszą być traktowani tak samo jak ci, którzy byli ofiarami wcześniejszych powodzi. "Żaden inny rząd wcześniej nie pomagał tyle, ile pomaga ten rząd. Skala wydatków dla budżetu jest ogromna. Chodzi o to, aby były wydawane systemowo. Tak naprawdę rząd daje pieniądze, a wydaje samorząd każdego szczebla" - podkreślił.

Marszałek Schetyna zwołał na czwartek posiedzenie Sejmu, który zajmie się nowelizacją specustawy powodziowej. "Zwołałem posiedzenie Sejmu na czwartek, żebyśmy mogli zmienić ustawy, znowelizować ustawy, przyjąć też ustawę z Senatu i zmienić ją pod to, pod możliwości pomocy właśnie dla Bogatyni" - tłumaczył Grzegorz Schetyna.
Zaznaczył, że chodzi o to, aby mieszkańcy poszkodowani w wyniku powodzi, po odebraniu pierwszych zasiłków w wysokości 6 tys. zł, mogli liczyć na większe zapomogi. "Żeby to zrobić, potrzebna jest zmiana ustawy i (...) w czwartek ją przyjmiemy po godzinie 12 i pan prezydent zadeklarował, że natychmiast podpisze tę ustawę" - mówił marszałek Sejmu.

 
fot.:platforma.org / K.Sawicki