16 Sty2008

Nieszczere wylewanie krokodylich łez

Grzegorz Schetyna był gościem Magazynu 24 godziny. Podczas rozmowy powiedział m.in.: - Jest taka koncepcja, żeby Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podlegała pod MSWiA, a Agencja Wywiadu - pod MSZ. Wylewanie krokodylich łez" przez Macierewicza i Wasserm

Grzegorz Schetyna był gościem Magazynu 24 godziny. Podczas rozmowy powiedział m.in.:  - Jest taka koncepcja, żeby Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podlegała pod MSWiA, a Agencja Wywiadu - pod MSZ. Wylewanie krokodylich łez" przez Macierewicza i Wassermanna jest nieszczere.

ZOBACZ W TVN24.PL

W opinii Schetyny, obecne "wylewanie krokodylich łez" przez Macierewicza i Wassermanna jest nieszczere. - Ci panowie służbami zajmować się już nie będą, bo oni je upolitycznili - wyjaśnił szef MSWiA. - Niech oni służby zostawią w spokoju - dodał.

Wicepremier zapowiedział też, że PO nie chce w rządzie funkcji koordynatora ds. służb specjalnych, bo "służby nie są do walki z opozycją, tylko do ochrony bezpieczeństwa państwa". - Teraz służby zajmują się pracą, a nie konferencjami prasowymi - mówił.

Dodał też, że miejsce koordynatora zajęła osoba, która doradza premierowi w sprawach dotyczących służb.

Wcześniej posłowie PiS Antoni Macierewicz i Zbigniew Wassermann zarzucili Platformie, że nie ma koncepcji zarządzania służbami specjalnymi. Wassermann, były minister-koordynator służb specjalnych, zwrócił uwagę na "bardzo dziwaczną koncepcję rozczłonkowania struktury służb specjalnych poprzez podporządkowanie ich poszczególnym ministrom". Jego zdaniem, taka sytuacja uniemożliwi koordynację działania tych służb.

Spór o powody dymisji Grasia

W sprawie rezygnacji Pawła Grasia z funkcji sekretarza stanu w Kancelarii Premiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, Schetyna powtórzył, że Graś odszedł z powodów rodzinnych.

Natomiast Zbigniew Wassermann uważa, że rezygnacja Grasia jest dowodem na to, że PO nie ma koncepcji zarządzania służbami. Jego zdaniem, prawdziwym powodem odejścia ministra było to, że Graś nie miał faktycznej kontroli nad służbami, bo zapisy ustawowe dotyczyły ministra-koordynatora, a na tę funkcję Graś nie został nominowany.

W poniedziałek premier Donald Tusk przyjął rezygnację Pawła Grasia i odwołał go z funkcji setvn24.plretarza stanu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo. Według Kancelarii Premiera, Graś zrezygnował z funkcji z przyczyn osobistych.




Na podstawie: tvn24.pl