Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
      AKCEPTUJĘ
28 Maj2008

PiS chce władzy skupionej w jednym ręku, my oddamy ją samorządom

- Dla Jarosława Kaczyńskiego najlepszym narzędziem kontroli są tajne służby, aparat państwa, nieograniczona służba skupiona w jednym ręku. Naszym zdaniem władza musi być blisko ludzi, bo tam rozwiązuje się problemy, nie w Warszawie - powiedział w rozmowi

- Dla Jarosława Kaczyńskiego najlepszym narzędziem kontroli są tajne służby, aparat państwa, nieograniczona służba skupiona w jednym ręku. Naszym zdaniem władza musi być blisko ludzi, bo tam rozwiązuje się problemy, nie w Warszawie - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Polityk potwierdził także, że PO rozważa zorganizowanie przedterminowych wyborów.

Mamy w Polsce elitę samorządową

- PiS nie lubi samorządów, jest za Polską scentralizowaną. My chcemy oddawać władzę samorządom - to zdaniem Grzegorza Schetyny zasadnicza różnica między PO a PiS.

Zdaniem szefa MSWiA, reforma samorządowa sprzed 18 lat sprawdziła się. Powstała w Polsce "elita samorządowa", czyli "ludzie, którzy dobrze sprawują władzę w samorządach w imieniu tych, którzy ich wybrali". Dlatego Platforma chce kompetencje samorządu poszerzać - zapewnia Schetyna.

Przykładem może być przekazanie szpitali władzy lokalnej. - Chcemy, żeby samorządy czuły się odpowiedzialne za szpitale, które są ich własnością.


Za rządów PiS sprzedawano szpitale

Szef MSWiA w rozmowie z "Gazetą Wyborcza" odpierał zarzuty, jakoby projekty reformy służby zdrowia autorstwa PO otwierały drogę do dzikiej prywatyzacji szpitali. - Przecież dziś samorządy mogą sprzedawać szpitale! - zauważa Schetyna. Ich sprzedaż prywatnym przedsiębiorstwom odbywała się pod rządami PiS. My chcemy ten proces kontrolować - dodał.

Nie będzie prywatyzacji TVP

- Prywatyzacji TVP nie będzie - zapewnił Grzegorz Schetyna. Jak podkreślił, według pomysłu PO Program 1 byłby komercyjny, a nie prywatny. Co to oznacza w praktyce? - Emitowałby reklamy i konkurował z innymi stacjami komercyjnymi. "Jedynka" finansowałaby w części Fundusz Misji Publicznej, "Dwójkę", która będzie programem misyjnym, oraz kanały radia publicznego - wyjaśnił wicepremier.

Szef MSWiA przyznał, ze Ministerstwo Kultury pracuje nad koncepcją przekazania mediów publicznych samorządom. - By nie było tak, że co cztery lata, jak zmienia się ekipa rządowa, w ośrodkach terenowych jest rewolucja kadrowa - wyjaśnia. Według pomysłu PO, terenowe ośrodki radia publicznego i publicznej telewizji połączone byłyby w jedną spółkę. Władze mediów publicznych byłyby powoływane na kilka kadencji samorządu.

Tusk jest jak Blair

Dlaczego Grzegorz Schetyna porównał Donalda Tuska do byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira? - Blair ma swobodę i dobry kontakt z ludźmi. Jest symbolem nowego stylu w polityce europejskiej - polityka nie kostycznego, tylko ciepłego, otwartego. Tusk zawsze taki był - powiedział Schetyna.

Szef MSWiA przyznał także, że ze względu na rozpoczęcie polskiej prezydencji w UE, PO rozważa zorganizowanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. - Lepiej byłoby przeprowadzić wybory w czerwcu 2011 r., przed rozpoczęciem prezydencji - podkreślił.


na podstawie:www.gazeta.pl