13 Cze2012

Przy takiej skali imprezy ekscesów nie można było uniknąć

To jest margines, z którym walczymy – mówił wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna o chuligańskich wybrykach w Warszawie. Dodał, że impreza jest oceniana jako bezpieczna w zagranicznych mediach.

Wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna uważa, że nie można było uniknąć ekscesów chuliganów poza stadionem. – To jest ten margines, z którym walczymy – powiedział. Ocenia, że takiej sytuacji nie można było zapobiec, przy tak dużej skali wydarzenia i dziesiątkach tysięcy kibiców. Grzegorz Schetyna dobrze ocenił działania policji, która interweniowała podczas starć pseudokibiców.

Gość Trójki dodał, że impreza jest oceniana jako bezpieczna i dobrze zorganizowana w relacjach zagranicznych komentatorów.

Grzegorz Schetyna jest za to zadwolony z wyników spotkania Polska-Rosja, które zakończyło się remisem. - Mecz był lepszy niż ten z Grecją – ocenił. Zaznaczył, że tak naprawdę decydujące starcie przed nami. - W Polsce wpadamy ze skrajności w skrajność, dziś jest euforia. Jednak kluczowy mecz jest w sobotę. Mecz z Czechami we Wrocławiu musimy wygrać – mówił Grzegorz Schetyna. Innymi słowy, „czeka nas znowu mecz o wszystko”. Dodał, że drużyny wychodzą na boisko w różnej formie, tak po prostu bywa w futbolu. Dlatego Rosjanie zagrali dobrze mecz z Czechami, wczoraj wypadli trochę gorzej. - To jest piękno piłki nożnej, nikt nie wie do końca, jaki będzie wynik – ocenił gość Trójki.

Źródło, foto i cała rozmowa: polskieradio.pl