27 Lip2013

Salon polityczny Trójki

- Twarde dyscyplinarne decyzje są zawsze ze szkodą dla wspólnoty - mówi Grzegorz Schetyna w rozmowie z Beatą Michniewicz.

Sejm zdecydował, że będzie dalej pracować nad projektem nowelizacji ustawy o finansach publicznych dotyczącym zawieszenia pierwszego progu ostrożnościowego. Jednak w głosowaniu nad wnioskiem SLD i SP o odrzucenie projektu po pierwszym czytaniu trzech posłów PO - Jarosław Gowin, John Godson i Jacek Żalek - wstrzymało się od głosu. Szef klubu Platformy Rafał Grupiński zapowiedział, że posłów czekają kary dyscyplinarnie. 

Jak tłumaczy gość "Salonu politycznego Trójki" poseł Grzegorz Schetyna, by zachować integralność, tak duży klub jak PO musi w sposób racjonalny dyscyplinować zachowania poselskie. - Musi być dyscyplina, trzeba ją potwierdzać i egzekwować - podkreśla.
Jego zdaniem karanie posłów powinno być jednak "ostatecznością". - Zawieszenie, wyrzucenie, ukaranie posła czy senatora jest czymś ostatecznym. Taka możliwość istnieje, ale mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby - mówi gość Beaty Michniewicz.
Grzegorz Schetyna zaznacza, że ma nadzieję, że z całej tej sytuacji Jarosław Gowin, John Godson i Jacek Żalek wyciągnęli wnioski, że dało to im do myślenia, "i że teraz będziemy głosowali razem, bo to jest bardzo ważne dla całej Platformy". Poseł nie ma wrażenia, że wszyscy w klubie chcą się pozbyć Jarosława Gowina. - Dla mnie to jest medialny szum, on jest kandydatem na szefa Platformy - ocenia. Dodaje jednak, że chciałby, by rywalizacja między Jarosławem Gowinem a Donaldem Tuskiem wzmacniała partię, a nie ją osłabiała. - Trzeba pilnować klasy, dobrego stylu i dobrych relacji - podkreśla. 

Gość radiowej Trójki nie ma też pretensji do byłego ministra sprawiedliwości, że tak często odwołuje się do programu PO z czasów założycielskich. Podkreśla jednak, że premier ma prawo oceniać zachowanie Jarosława Gowina jako szkodliwe dla ugrupowania. - Teraz jest sprawdzian zachowań, odpowiedzialności, platformianego patriotyzmu. Mam nadzieję, że obaj zdadzą go pozytywnie - mówi Grzegorz Schetyna. 

Źródło: polskieradio.pl