Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
      AKCEPTUJĘ
20 Mar2008

To nasza propozycja jest kompromisem

Przed świętami bez przełomu w kwestii Traktatu Lizbońskiego. - Obie strony muszą się cofnąć. Kompromis to proponowana przez PO uchwała i zapisy, które się w niej znalazły – powiedział w Magazynie 24 Godziny wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna

Przed świętami bez przełomu w kwestii Traktatu Lizbońskiego. - Obie strony muszą się cofnąć. Kompromis to proponowana przez PO uchwała i zapisy, które się w niej znalazły – powiedział w Magazynie 24 Godziny wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

A PiS równie twardo stoi na stanowisku, ze kompromis to propozycja prezydenta, czyli ustawowe umocnienie wynegocjowanych postanowień. Jednak Schetyna widzi szanse na ratyfikację w Sejmie.

- Święta zawsze dobrze robią, zwłaszcza w polityce. Przyszły tydzień będzie decydujący. Chcemy kompromisu, ale jesteśmy zdeterminowani, by przyjmować traktat. Nie możemy budować poczucia wstydu – stwierdził.

Jednak PO nie zamierza spełnić żądań PiS i zgadza się tylko na uchwałę. - Aż tyle i tylko tyle, to nasza propozycja. Interes Polski, nasza racja stanu wymaga podpisania tego traktatu. Dziwię się, że prezydent i były premier, którzy go negocjowali, tak się teraz dystansują - dodał. Jego zdaniem wynika to z tego, że PiS wciąż nie może pogodzić się z faktem, że teraz rządzi PO.

"Odrębna ustawa? Nie komplikujmy"

Pytany o ocenę pomysłu, by PO i PiS w odrębnej ustawie zagwarantowały kompromis z Joaniny, Schetyna nie odniósł się do niej entuzjastycznie. - Nie komplikujmy. Nie poprawiajmy rzeczy prostej i oczywistej. Ustawa to przybicie pieczęci pod ratyfikacją. Wszystkie dodatkowe zapisy trzeba przesunąć do uchwały – stwierdził.
Pytany, czy w drodze do uzyskania sejmowej większości PO będzie wyłuskiwać posłów PiS, oferując im różne profity, Schetyna zdecydowanie zaprzeczył. - Nie ma korupcji, nie ma obietnic, ofert. To nie jest styl PO. Jesteśmy ponad budowanie takich relacji. My mamy rację – podkreślił.

Nawiązując do orędzia prezydenta, przestrzegł: - Proszę nie wierzyć klipom politycznym i teledyskom. Polska racja stanu mówi: podpisujmy ten traktat, nie przeciągajmy festiwalu nieudolności i wstydu.

"Uchwała o Karcie była niepotrzebna"

Pytany, czy PO sama sobie zafundowała dzisiejsze problemy, przyjmując w grudniu uchwałę o możliwym w przyszłości odrzuceniu protokołu brytyjskiego i powrocie do Karty Praw Podstawowych, Schetyna przyznał, że jej trochę żałuje.

- Ta uchwała była niepotrzebna. Wtedy wydawało się, że pokazuje szerokie spektrum, w którym wszyscy się mieścimy. A okazało się, że to przyczyna wojny domowej – dodał.

kaw//gak / tvn24.pl