21 Kwi2017

Polskie Radio

Polskie Radio

"Wacław Berczyński został w USA, nie wrócił do Polski po tym jak ujawnił, że miał wpływ na zdemolowanie przetargu na śmigłowce wielozadaniowe. Pozostaje członkiem komisji, nie jest już szefem. Jest opłacany z budżetu MON i przebywa w USA. Ta sprawa musi zostać wyjaśniona, związek przyczynowo-skutkowy wysuwa bardzo poważne oskarżenia" - powiedział Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna w "Salonie Politycznym Trójki". Odniósł się w ten sposób do rezygnacji Wacława Berczyńskiego z funkcji przewodniczącego podkomisji ds. ponownego wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

Polityk dodał, że "to jest osoba, która przez wiele lat pracowała w Boeingu, która była natychmiastowym oferentem śmigłowców po odwołaniu pierwszego przetargu".

"To jest kwestia służb ale przede wszystkim prokuratury. To prokurator musi wszcząć postępowanie z urzędu w tej kwestii. Te fakty trzeba wyjaśnić, państwo musi reagować. Chodzi o 13.5 mld, o przygotowywany przetarg, który w ciągu kilku dni został odwołany" - podkreślił Grzegorz Schetyna. "Mówiliśmy o konieczności komisji śledczej dotyczącej śmigłowców francuskich. Ten wniosek jest, będziemy zawiadamiać prokuraturę. To są wielkie pieniądze, które są pieniędzmi budżetowymi" - wskazał.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej pytany o wniosek ws. wotum nieufności dla ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza mówił, że minister "jest odpowiedzialny za skandal z Wacławem Berczyńskim i z całą komisją, z pieniędzmi budżetowymi, które utrzymują grupę ludzi, którzy kompromitują nie tylko siebie ale też instytucje państwa".

"Dzisiaj złożymy wniosek i przedstawimy uzasadnienie. Składaliśmy wniosek o odwołanie Antoniego Macierewicza w lipcu. Chcieliśmy odwołać cały rząd ale nie ma żadnej reakcji. Wnioski Platformy Obywatelskiej są realne, pokazują stan polskiej armii, pokazują, że nie ma nadzoru nad tym ministerstwem, że prezydent Duda oprócz pisania pism nie jest zwierzchnikiem sił zbrojnych" - wskazał Grzegorz Schetyna.

"Bezpieczeństwo narodowe, obrona narodowa, te ogromne miliardy, które są tam zapisane w budżecie, pozycja naszego bezpieczeństwa w NATO, cała polityka bezpieczeństwa i obrony UE, to są zbyt poważne sprawy, żebyśmy cynicznie chcieli utrzymać Macierewicza na swoim stanowisku. On powinien odejść jak najszybciej" - podkreślił Przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Źródło: polskieradio.pl