04 Sty2017

Radiowa Trójka

„Ustawa budżetowa nie została przyjęta, jej formalnie nie ma. Z tego mogą wynikać komplikacje prawne” – powiedział Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w rozmowie z Beatą Michniewicz.

Radiowa Trójka

Gość „Salonu Politycznego Trójki” zapowiedział, że do najbliższego posiedzenia Sejmu posłowie Platformy Obywatelskiej będą nadal protestować na sali plenarnej. „Posłowie protestujący, przebywający w sali sejmowej, są po stronie prawa. Czekają na zakończenie przerwy, którą ogłosił marszałek Kuchciński” – mówił Grzegorz Schetyna. Poinformował, że 10 stycznia protestujący powiadomią opinię publiczną o dalszych działaniach. "Nie można tego zostawić, bo sprawa dotyczy czegoś bardzo poważnego - parlamentarnej demokracji lub jej braku" – dodał.

„Nie możemy akceptować paranoi politycznej, którą prezentuje PiS” – podkreślił przewodniczący. Polityk wyraził zaniepokojenie, że „zostały złamane fundamenty państwa prawa, a najważniejszą ustawę przegłosowano bez kworum”. „Prokuratura powinna sprawdzić, czy osoby liczące głosy na Sali Kolumnowej popełniły przestępstwo” – zasygnalizował.

Grzegorz Schetyna tłumaczył, że Platforma Obywatelska domaga się kontynuacji posiedzenia Sejmu, powrotu do głosowań przerwanych 16 grudnia, przywrócenia poprzednich zasad pracy mediów w parlamencie, przywrócenia do pracy posła Michała Szczerby i powrotu do głosowania nad budżetem.

Rozmówca Radiowej Trójki nawiązał również do zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, który zapowiadał włączenie się w rozwiązanie kryzysu. „Prezydent mógłby wyjść z inicjatywą w sprawie sporu w Sejmie, ponieważ mamy do czynienia z kryzysem dotyczącym całego państwa” – wyjaśnił.

Źródło: polskieradio.pl