08 Mar2017

TOK FM

"To jest próba wyczyszczenia i stworzenia miejsca dla swoich ludzi, którzy w normalnej konkurencji dyplomatycznej sobie nie poradzą".

TOK FM

W ten sposób, w "Poranku Radia TOK FM", Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna odniósł się do projektu ustawy o służbie dyplomatycznej, która zakłada odejście z dyplomacji osób związanych z aparatem państwowym PRL. Przestrzegł, że prowadzi to do osłabienia polskiej dyplomacji.

Projekt ustawy został zdjęty z wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów, ponieważ część jego zapisów dotyczy tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa. "W sposób automatyczny (zapisy te) eliminowałyby profesora Przyłębskiego, ambasadora w Niemczech, który funkcjonuje jako TW +Wolfgang+ w ostatnich dniach. Czyli tak naprawdę byłyby strzałem w kolano, który dokonuje PiS. Potrzebują tygodnia, żeby wyeliminować zapisy, które mogłyby usunąć ich ludzi, których wprowadzili w ostatnich miesiącach. To jest absurd" - wskazał Grzegorz Schetyna.

Teczka personalna tajnego współpracownika o pseudonimie "Wolfgang" została udostępniona w poznańskim oddziale IPN. Dokumenty obejmują lata 1979-1980. Wynika z nich, że Andrzej Przyłębski, pseudonim TW "Wolfgang" "został pozyskany do współpracy 11 czerwca 1979 r.". Jak podano, w celu "zapewnienia dopływu informacji operacyjnych dotyczących przejawów działalności antysocjalistycznej w środowisku studenckim w Poznaniu".

Pytany o działania polskiego rządu w sprawie wyboru na szefa Rady Europejskiej Jacka Saryusza-Wolskiego przewodniczący podkreślił, że "to jest polityczna hucpa". "Takich obyczajów nie było w Europie" - dodał i zwrócił uwagę, że PiS wystawia Polaka przeciwko Polakowi, a Europa nie dowierza.

Zaznaczył też, że "wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że Donald Tusk jest kandydatem zdecydowanej większości". "Jeśli dojdzie do glosowania nad kandydaturą Tuska, to wynik będzie jednoznaczny" - dodał.

źródło: tok.fm