27 Paź2016

TVP 1

Powodem powołania zespołu Platformy Obywatelskiej w sprawie katastrofy smoleńskiej jest odkłamywanie festiwalu kłamstw, który jest prowadzony przez ministra Antoniego Macierewicza, przez zespół, który on powołuje.

TVP 1

To ma być zespół dobrze wyposażony w argumentację, ma sięgnąć po ekspertów, przywołać raport komisji Millera, pokazać, że nie można bezkarnie zakłamywać rzeczywistości i ma zadawać trudne pytania tym, którzy dziś tę rzeczywistość fałszują.

"Raport komisji Millera jest rzetelny. Chcemy pytać, co doprowadziło, co miało dodatkowy wpływ na tę katastrofę. Widzę po nerwowej reakcji prezesa, że PiS nie chce o tym rozmawiać, bo będzie musiał odpowiadać na te pytania. Przyczyny katastrofy smoleńskiej zostały wyjaśnione. Chcemy pokazać, że jest próba fałszowania rzeczywistości przez Antoniego Macierewicza i jego komisję" - zaznaczył przewodniczący.

Polityk podkreślił, że "prawda nie potrzebuje sojuszników". "Nie pozwolimy na to, by fałszować historię, nie pozwolimy na kompromitację" - mówił Grzegorz Schetyna.

Pytany o rozpoczęcie współpracy z Lechem Wałęsą powiedział że wierzy w niego i jego historię. "Biografie wielkich ludzi często są trudne. Lech Wałęsa jest twórcą polskiej wolności, jest niezbędną instytucją, która pomoże nam, czyli Platformie Obywatelskiej i partiom opozycyjnym wygrać wybory. Wierzę w to, że razem będziemy mogli zrobić więcej. Nie można wykluczyć takiego autorytetu z bieżącej działalności" - mówił Grzegorz Schetyna.

Odnosząc się do kwestii zwrotu działki rodzinie Hanny Gronkiewicz-Waltz przy ul. Noakowskiego w Warszawie i działań podejmowanych przez prezydent Warszawy w tym zakresie, wskazał, że "Hanna Gronkiewicz-Waltz chce przeciąć spekulacje, które się pojawiają wokół tej kamienicy". "Uważam, że jest zakładnikiem tej sytuacji, bo podpisali tę decyzję urzędnicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jestem przekonany, że działanie męża prezydent Warszawy wynikało z dobrej woli, a ona sama nie ma nic do ukrycia. Uważam, że ma inicjatywę i chce to sprawdzić" - mówił Grzegorz Schetyna.

"Czy będzie powołana komisja, zdecyduje Sejm. Jeśli ma być po to powołana, by przesłuchać tylko Hannę Gronkiewicz-Waltz, to takie sądy ludowe znamy z historii i mają one znaczące miejsce w smutnej historii XX wieku" - przestrzegł przewodniczący nawiązując do pomysłu powołania komisji weryfikacyjnej w sprawie reprywatyzacji w Warszawie, autorstwa PiS.

cała rozmowa: tvp.info