10 Mar2017

TVP 1

„Donald Tusk będzie robił wszystko, żeby kraje europejskie nie rozjechały się. I to nie tylko kwestia strefy euro, gospodarczych warunków, ale takiej europejskiej mentalności”– powiedział Grzegorz Schetyna w programie „Kwadrans polityczny".

TVP 1

Rozmówca Krzysztof Ziemca podkreślił, że „Europa, UE i poczucie wspólnoty europejskiej (...) polega na tym, że ludzie chcą być ze sobą, chcą ze sobą pracować, chcą żyć koło siebie i chcą wspólnie rozwiązywać problemy, chcą być solidarni razem, bo wiedzą, że razem mogą więcej". Grzegorz Schetyna wyraził zaniepokojenie, że „Polska pokazała wczoraj, że tego nie rozumie i taka postawa nie będzie w Europie akceptowana”. „To jest nasz problem, to jest problem polskiego rządu" – dodał.

Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych zaznaczył, że dzień, w którym Donald Tusk został wybrany na drugą kadencję to jest dzień totalnej porażki polityki międzynarodowej prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość. Polityk wyjaśnił, że nie odczuwa z tego powodu satysfakcji, ponieważ przez tę nieudolną politykę PiS-u była to też porażką Polski.

„Warto dzisiaj i w następnych dniach zrobić dużo – ta obecność Tuska będzie do tego niezbędna, też nasze zaangażowanie w kwestie europejskie – żeby pozycję Polski ciągle budować. Żeby ona nie była oceniana przez pryzmat nieskuteczności” – powiedział Grzegorz Schetyna. 

"PiS zderzył się ze ścianą i ma ból głowy i to potrwa" – podkreślił polityk. Zwrócił uwagę, że "niebezpieczny wariant, który jest przed nami" to taki, że "PiS będzie się odgrywał na Europie", a to się może skończyć marginalizowaniem pozycji Polski w Europie. „Na Europę nie można się obrażać (...) zapłacimy za to my wszyscy i na to nie można pozwolić" – mówił Grzegorz Schetyna.

Źródło: tvp.info