18 Cze2010

Warto zrobić wszystko, żeby zwyciężyć w pierwszej turze

Grzegorz Schetyna w RMF FM: Chciałbym, żeby to zwycięstwo było ostateczne i warto dużo zrobić, żebyśmy mogli mówić, że wygrywamy w pierwszej turze i fundujemy Polakom wakacje.

Grzegorz Schetyna był dzisiaj rano gościem Konrada Piaseckiego w Kontrwywiadzie RMF FM

Konrad Piasecki: O planach wieczornej debaty zapominamy? 

Grzegorz Schetyna: Raczej tak, ponieważ musimy zapomnieć. Jarosław Kaczyński nie chce się zgodzić na debatę, odrzuca ją chociaż wcześniej zapraszał i domagał się rozmowy z Bronisławem Komorowskim. We wtorek odrzucił zaproszenie na spotkanie w Teatrze Polskim, na spotkanie w Teatrze Polskim, teraz mimo, że chciał debaty w piątek, potem na koniec odrzucił naszą propozycję.

Konrad Piasecki: Dlatego, że chce debatować o służbie zdrowia, bo uważa to za najważniejszy temat kampanii wyborczej.

Grzegorz Schetyna: No tak, ale nie jest kandydatem na ministra zdrowia, tylko na prezydenta Polski, więc jeżeli rozmawiać to o Polsce, o przyszłości, o wizji prezydentury a nie tylko o zdrowiu. Także o zdrowiu, ale nie tylko.

Konrad Piasecki: Rozmowy Kluzik-Nowak zakończyły się fiaskiem? Czy były w ogóle takie rozmowy?

Grzegorz Schetyna: Tak była rozmowa i Sławomir Nowak proponował i nie doczekał się pozytywnej odpowiedzi.

Konrad Piasecki: A dlaczego tak bardzo nie chcecie debatować o służbie zdrowia. Jeśli jest to jeden z wątków kampanii wyborczej to teraz można by o służbie zdrowia, za tydzień o wojsku a za półtora tygodnia o polityce zagranicznej. Temat dobry jak każdy inny.

Grzegorz Schetyna: Poczekamy na rozstrzygnięcie sądowe procesu. Przypomnę, że Jarosław Kaczyński, jeżeli przeprosi, przegra i ostatecznie w apelacji przeprosi, to będziemy rozmawiać także o służbie zdrowia. 

Konrad Piasecki: A nie jest tak, że tak naprawdę to była gra pozorów z tą debatą, że nikt już jej nie chciał na 5 minut przed ciszą wyborczą?

Grzegorz Schetyna: Ale przyzna pan, że takie podsumowanie całej kampanii przed pierwszą turą właśnie w telewizyjnej debacie, jest czymś takim symbolicznym i ważnym. Dziwię się dlaczego odmówił. Chcieliśmy też pokazać taką obłudę tych propozycji. Jedna, druga propozycja, zaproszenie do debaty, potem apele o odwagę a potem fiasko i pokazanie prawdziwej twarzy PiS-u. To też ważne, bo to trzeba o tym pamiętać w niedzielę. 

Źródło i cała rozmowa: rmf24.pl
Foto: rmf24.pl